JPC Red River

 Recenzja
 
 Jumpable Plate Carrier, w skrócie JPC to w tej chwili jedna z najbardziej rozpowszechnionych i cenionych kamizelek wykorzystywanych przez jednostki specjalne całego świata.
Oryginalny JPC został zaprojektowany przez pionierską firmę Crye Precision na potrzeby amerykańskich PJ. Produkt ten sukcesywnie zdobywał popularność wśród innych jednostek na globie i w końcu stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych konstrukcji na świecie, słynącą ze swojej niewielkiej wagi i niskiego profilu. W związku z niezwykłą sławą projektu Crye coraz więcej firm i krawców zaczęło tworzyć kopie tego sprzętu. W Polsce głównymi producentami JPC są Red River i Currahee. Kiedyś widziałem też zdjęcia kopii Miwo L, ale ostatecznie nie trafiła ona do sprzedaży detalicznej. Poza tym swoje wersje szyją też prywatni krawcowie. W skrócie - cały świat oszalał na punkcie JPC ;) Na arenach airsoftowych również cieszy się on niezwykłą popularnością (głównie tanie kopie wykonane przez małe chińskie rączki). Nic dziwnego – lansiarski wygląd jest tym, co lubi każdy airsoftowiec. Dziś przyjrzymy się kamizelce wykonanej przez polską firmę Red River – w tej chwili najpopularniejszej kopii JPC wśrod kamizelek dostarczanych dla Wojsk Specjalnych.
 
0102 
Fot. JPC RR - widok ogólny od frontu oraz od tyłu
 
Panele przedni i tylny połączone są ze sobą płaskimi naramiennikami. W oryginale CP są one wykonane z hypalonu – cienkiego i rozciągliwego materiału o dużej wytrzymałości. Rozwiązanie to ma podobno zapewniać sprężystość konstrukcji. Red River do budowy naramienników użyło czarnej gumy pokrytej od zewnątrz rzepem velcro. Nie miałem styczności z oryginałem Crye Precision, ale w przypadku mojego sprzętu praktycznie nie odczułem sprężystości tego elementu w czasie użytkowania. Na naramiennikach naszyte są cienkie comfortpady – w mojej wersji przyszyte na stałe, lecz w nowszych wersjach RR znajdziemy odpinane. Z zewnątrz pokryte są one tkaniną w kolorze kamizelki, a od wewnątrz cienką warstwą siatki dystansowej. W założeniu JPC miało mieć cienkie i przylegające naramienniki, zapewniające dobre ułożenie kolby karabinu na ramieniu strzelca. Wadą tak cienkiego comfortpada jest to, że po dłuższym użytkowaniu mocno obciążonej kamizelki możemy odczuwać zmęczenie ramion. Po prostu amortyzacja ciężaru jest tu ograniczona. Najdłużej nosiłem JPC około ośmiu godzin w czasie imprezy MajsterGrat. Po tym czasie niestety ramiona trochę bolały, ale nic dziwnego – Sprzęt ten jest przeznaczony do szybkich i krótkotrwałych akcji.
 
0304
Fot. Naramienniki (obie strony). Dodatkowo widoczne oczka służące do organizacji rurek hydratacji oraz kabli systemów łączności
 
W JPC bardzo ważna jest prawidłowa regulacja i dopasowanie plejta do swojego rozmiaru. Bardzo często na zdjęciach można zobaczyć poprzesuwane panele, poszczególne części nierówno wiszące względem siebie, a nawet przedni panel pokrywający większą część brzucha niż klatki piersiowej.
Regulacji wysokości położenia paneli dokonuje się naramiennikami. Do każdego panelu dołączone są dwie połówki naramiennika, które obszyto rzepami. Przesuwając te rzepy względem siebie dostosowujemy długość, a potem zabezpieczamy je comfortpadem - rozwiązanie proste i skuteczne. Szerokość kamizelki dostosowuje się przesuwając paski cummerbunda na tylnym panelu, a następnie przeplatając linki z shockcordu przez taśmy montażowe. Jest to niestety rozwiązanie nieco uciążliwe, bowiem wymagać może kilkukrotnego rozwiązywania i zawiązyania linek w celu znalezienia odpowiednich ustawień. Warto jednak poświęcić dłuższy czas na regulację, aby użytkowanie kamizelki było dla nas komfortowe. Po wewnętrznych stronach paneli mamy czarne pady z logiem Red River, znacznie poprawiające komfort i przewiewność konstrukcji. Pady są przypinane na rzep, więc możemy zmienić ich ustawienie lub zupełnie z nich zrezygnować, w zależności od preferencji.
13
Fot. Wewnętrzna strona paneli - widoczne pady z logiem RR zastosowane zamiast tradycyjnej siatki dystansowej. Rozwiązanie bardzo dobre.
 
Szczegóły….
0809 
Fot. Przedni panel Molle oraz admin pouch - ze wzgledu na wymiary JPC jest niewielki, ale może pomieścić do trzech magazynków pistoletowych
W górnej części przedniego panelu naszyto taśmy montażowe wykonane z rzepu. Pod nimi jest niewielki admin pouch do którego możemy schować małe przedmioty. Admin może służyć również jako ładownica pistoletowa dzięki naszyciu wewnątrz rozciągliwego materiału, który ma oddzielać magi od siebie (maksymalnie trzy magazynki pistoletowe). Na zewnętrznej części klapy JPC znajdziemy  panel z kieszenią kangur na trzy magazynki do M4/HK416. Magazynki wchodzą tam dość głęboko, są oddzielone od siebie i dodatkowo zabezpieczone linką shockcord. Warto zaznaczyć, że panel ten nie jest naszyty na stałe, a jedynie zamocowany do frontu kamizelki za pomocą rzepu. Dzięki temu możemy sprawić sobie inny panel z ładownicami na magazynki do innej broni, lub pokryty w całości taśmami MOLLE (Niekiedy na kamizelkach JWK zauważyć można było panele z kieszeniami na magi do MP5) .Panel na magazynki służy również jako klapa do zapinania cummerbunda, więc w dolnych rogach zostały naszyte uchwyty ułatwiające jego otwieranie.
 
050607 
Tylna płyta kamizelki pokryta jest  w całości taśmami Molle.W dolnej części panelu znajduje się wcześniej omówiony system mocowania cummerbunda oparty na linkach z shockcordu. Są one przeplatane przez taśmy na płycie i elementy cummerbunda jednocześnie - coś w stylu sznurowania. Oprócz wcześniej wymienionych, taki system ma jeszcze inne wady – wiele warstw materiału może utrudnić montowanie kieszeni i dodatków w dolnych partiach panelu tylnego.
Zastosowanie shockcordu zapewnia kamizelce pewną rozciągliwość, ale jest ona niestety mało zauważalna w czasie użytkowania. To znaczy, że w czasie ruchu prawie nie czuć by kamizelka dopasowywała się do użytkownika. JPC co prawda w pewnym stopniu dostosowuje się do naszego ciała, ale nie do końca - a już na pewno nie tak, jak PC z elastycznym cummerbundem np. Mayflower APC/LV-MBAV.
JPC na tylnym panelu nie posiada uchwytu transportowego, gdyż projektując tą konstrukcję kierowano się maksymalną prostotą, i uznano że nie jest on niezbędny.
 
11
Fot. Tylny panel JPC RR - System "sznurowania" shockcordu przez taśmy Molle
„Panele boczne” są zbudowane z trzech podwójnych pasów przeszytych ryglem w równych odstępach, zgodnych z systemem Molle. Umożliwia to montowanie dodatkowych ładownic z boku kamizelki. Na ich "zewnętrznej" części mamy końcówki z naszytym rzepem, które są zapinane pod klapą na przedniej płycie, na końcówkach dodatkowo przywiązano uchwyty z paracordu. Rozwiązanie bardzo dobrze funkcjonuje i w zasadzie nie ma problemów z dopięciem kamizelki. W poprzek trzech pasów naszyty jest dodatkowy pasek usztywniający, zapobiegający zniekształcaniu się cummerbunda.
Wrażenia z użytkowania…
JPC posiadam mniej więcej od 2014 roku, a więc przez ten czas miałem okazję dobrze zapoznać się z tym plejtem. Na bardzo duży plus zasługuje przede wszystkim wygoda użytkowania wynikająca z niewielkiej wagi oraz małego profilu. Szukając sprzętu dla siebie chciałem aby PC był możliwie jak najbardziej minimalistyczny. I taki właśnie jest produkt Red River. W związku z tym, że nie nosimy do CQB ogromnej ilości sprzętu JPC wydaje się być właściwym wyborem. Tylko magi, granaty, hydratacja i łączność + dodatki wedle upodobania. W panelach noszę aktualnie kopie płyt SAPI wykonane przez Austina. Waga jednej takiej płyty to trochę ponad 2 kg, a więc nie są one lekkie. Dodając do tego wszystkie inne akcesoria, hydratację (Camelbak 3L) itp. mamy już ok. 8 kg na plecach :) I to jest moim zdaniem rozsądne maksimum jakie powinno się nosić.
 
14
Fot. Kopie płyt SAPI wykonane przez Austina - waga to ok. 200 g więcej niż oryginał
 
W moim configu jest co dźwigać, ale JPC radzi sobie całkiem dobrze. Zazwyczaj podczas strzelanek i treningów nie odczuwam zmęczenia noszeniem kamizelki. Stabilność jest zadowalająca, ale zdarza się że tylni panel na którym mam camelbaka wypełnionego wodą potrafi się lekko zsuwać względem przedniego, trzeba więc dość sztywno zapiąć kamizelkę i tu właśnie największa bolączka - JPC jest wtedy zbyt sztywny. Co prawda delikatna elastyczność daje się zauważyć, ale nie w takim stopniu, by można było powiedzieć, że kamizelka dopasowuje się do użytkownika w trakcie ruchu. Lepiej więc pozostawić sobie trochę luzu, aby móc swobodnie oddychać, a niestety wpływać to może na stabilność płyt względem ciała. Taka komplikacja paradoksalnie wynikająca z prostoty. Ewentualnie można w związku z tym zrezygnować z noszenia ciężkich akcesoriów na plecach. W tej chwili mam już wypracowane prawie idealne ustawienie i jest całkiem dobrze. Jestem jednak ciekaw jak pod względem elastyczności zachowuje się oryginał ^_^ Wydaje mi się, że może być lepiej…
Fot. Mój aktualny config JPC RR
Osobiście praktycznie zupełnie zrezygnowałem z noszenia czegokolwiek na bocznych panelach (tylko granaty i staza). Mam dzięki temu pełen zakres ruchu rąk, mogę swobodnie sięgać do pasa na którym mam resztę akcesoriów. Nie ma co przesadzać z ilością sprzętu, doczepianiem na cummerbundzie ogromnych ładownic, kieszeni itp. Wtedy JPC zupełnie traci funkcję do której został stworzony. Znika przewiewność, wygoda i mały profil. Jestem powiedzmy wymiarowo idealny pod tą kamizelkę (180 cm, trochę ponad 100 w klatce). Uważam że pasuje mi bardzo dobrze, nie jest ani za mała, ani za duża. Mały profil powoduje, że PC nie wadzi o wystające oporządzenie, sięgając do pasa po cokolwiek nie muszę się wysilać, wykręcać albo uważać by nie zaczepić o niego. Naramienniki musiałem jednak ustawić dość wysoko. Płyty balistyczne powinny mieścić się między linią obojczyków a pępkiem, więc gdy niższa osoba wyreguluje JPC RR pod siebie może okazać się, że naramienniki będą powyginane i nierówno schowane pod comfortpadami. 
 
 
Podsumowanie…
Nie jestem ekspertem i nie mam wielkiego użytkowego doświadczenia z wieloma PC. Do tej pory miałem PC-6 Miwo Praszki oraz mam chestoplejta Janysport dla Formozy (kopia PS Tactical). Spośród tych trzech, JPC jest na pewno najlepszą konstrukcją, najstabilniejszą i najwygodniejszą. Zdecydowanie polecam ją zarówno rekonstuktorom JWK, jak i airsoftowcom ceniącym sobie dobre oporządzenie. Jakość szycia jest idealna, materiały topowe, a użytkowanie kamizelki bardzo komfortowe. Konstrukcja jest imponująca w swej prostocie. Mamy wbudowaną ładownicę typu kangur, mamy małego admin panela, do tego JPC po prostu dobrze się nosi. Szkieletowe cummerbundy wyglądają fajnie i zapewniają przewiewność kamizelce Red River. Przyczepić można się nieco do elastyczności i stabilności, ale wynika ona z prostej i ograniczającej budowy. Większe konstrukcje np. PC Sioux, Crye CPC albo LBT 6094 pewnie będą zachowywać się stabilniej, ale są przy tym  dużymi kamizelkami, mogącymi ograniczać swobodę ruchów. No i ze względu na wagę będziemy mieli wrażenie, że kamizelka wisi na nas. W założeniu JPC powinien stać się częścią ciała użytkownika, ściśle przylegać do niego. Do pewnego stopnia tak się zachowuje, chociaż jak wcześniej napisałem, gdyby cummerbund był bardziej elastyczny to w ogóle byłaby bajka (tu polecam filmik Green Mountain Rangers, którzy przerabiają cummerbund na elastyczne pasy https://www.youtube.com/watch?v=iwURq8bFUAw). JPC RR nie jest plate carrierem idealnym, ale też nie takim miał on być w założeniach. Jest to sprzęt minimalistyczny, dedykowany do krótkich akcji gdzie liczy się mobilność i szybkość – moim zdaniem wypełnia swoją rolę bardzo dobrze, o czym świadczy chociażby jego ogromna popularność wśród Specjalsów. Na pewno nie żałuję zakupu, a nawet szczerze polecam! Niska cena jest też jednym z plusów. Gdy kupowałem swój egzemplaż, Red River sprzedawał je za około 400 zł, i za tę cenę mamy dobrego plejta z niezbędnymi już kieszeniami. Aktualnie RR sprzedaje JPC nieco drożej, ale i tak jest to dobra cena patrząc na użyte materiały, jakość produktu i oferowane możliwości.
 2r4kgwn
JPC RR pod płyty lubawy - Zespół bojowy C
Uwaga rekonstruktorzy!!! Przy zakupie warto zwrócić uwagę na to pod jakie płyty powinna zostać wykonana wasza kamizelka. Ja u siebie trochę to olałem i po prostu zaznaczyłem, że chcę SAPI L. W większości JWK (ZB C) tylny panel ma kształt kompatybilny z płytami lubawy (przód standardowo ścięty na górnych krawędziach, tył prostokąt!!!). Dlatego też mam dwa identyczne panele, nie takie jak komandosi z ZB C. Warto o to zadbać, żeby nie nosic potem nieodpowiedniej kamizelki. Co prawda w Jednostce zdarzają się użytkownicy normalnych SAPI, ale JPC RR dostosowany pod płyty Lubawy prezentować się będzie koszernie ^_^

 

Tekst - U01
Foto - U04 + U01 (obróbka zdjęć U04)

 

 

 

 


  • Bartosz Dąbek

    Siema! świetnie wszystko opisane :) właśnie sam się zastanawiam nad JPC od RR, widziałem też u was spodnie GR-W od CRH może tez wypuścicie jakąś recke :D?

    • Karol Tobys

      Bez bicia przyznaję, że musimy się w końcu za nią zabrać. Ale uwaga spoiler: będzie się sprowadzała do jednego słowa – zajebiste :)

  • крис

    Witam.
    Mam pytanie odnośnie plecaka. W jaki sposób jest przymocowany do tyłu kamizelki, potrzebne są jakieś szelki?

  • piechu

    Witam!
    Mam pytanie odnoście tych płyt. Są one dodawane w zestawie czy samemu trzeba kupić?

    • Dusty (U04)

      Kupowane lub dorabiane na własną rękę :)

    • Mateusz Straburzyński

      Niestety trzeba kupić samemu. Moje robił Austin88, kontakt jest gdzieś na wmasgu

Copyright © USSE 2015

Projekt i wykonanie: KDolata