Currahee GR-W

Ostatnio produkty polskiej firmy Currahee coraz częściej wkradają się nam do loadoutów. Nic dziwnego, zważając na to, że cieszą się bardzo dobrą renomą. Dodatkowo, sama pozycja rynkowa firmy jest w dużej mierze powiązane z polskimi wojskami specjalnymi, a najbardziej z jednostką z Lublińca. "Kurako" szyje dla WS mundury, kamizelki, ładownice... a nawet pokrowce na hełmy. Hańbą więc byłoby nie mieć czegoś z metką currahee robiąc reko JWK.

Jednym z najbardziej rozpoznawalnych dzieł firmy są spodnie GR-W, oparte na kultowym już kroju G3 firmy Crye Precision.

 

------------------------------------------------------------------------------------------Krój-------------------------------------------------------------------------------------------

 12377722_965037643562345_2449784025814405941_o 12698669_1219155858114037_1770225032511974693_o
GR-W na wyposażeniu żołnierzy JWK. Na lewym zdjęciu widoczna metka Currahee

GR-W to spodnie typu Combat Pants, co oznacza, że na kolanach zamiast podwójnej warstwy materiału lub zwykłych miękkich wkładów ochronnych, naszyte są kieszenie na specjalne kompozytowe wkładki. Rozwiązanie to pojawiło się w odpowiedzi na często zsuwające się i niewygodne nakolanniki konwencjonalne, typu Alta Flex czy Bijan's. Takie wkładki przecież nie obsuną się z kolana, zapewniają porównywalny poziom ochrony, dobrze wyregulowane nie uwierają i co najważniejsze - są o wiele lżejsze. To wszystko sprawia, że nosząc "Combat Pantsy" możemy w ogóle zapomnieć, że mamy na nogach nakolanniki. Mnie samemu zdarzyło się parę razy zapomnieć, że przed chwilą wyciągnąłem ze spodni wkładki... czego konsekwencje do przyjemnych nie należały :)


Wkładki Crye Precision AIRFLEX™ w spodniach GR-W

Oprócz ochraniaczy produkt Currahee ma równiez kilka innych atutów. Kieszenie są zoptymalizowane tak, by  jak najmniej przeszkadzały w wykonywaniu gwałtownych ruchów i dobrze przylegały do ciała, co stanowi znaczne ułatwienie przy poruszaniu się w ciasnych miejscach.  Aby to osiągnąć, producent przesunął główne kieszenie cargo bardziej na tył nogi, dzięki czemu starczyło jeszcze miejsca na dodatkową parę kieszonek na przedzie. Znajdują się w nich linki do regulacji wysokości kolan oraz trochę miejsca na płaskie przedmioty - np. telefon, chociaż nie radziłbym go tam nosić w czasie akcji :)
Dalsze usprawnienia to dwie niewielkie kieszenie na łydkach - np. na opatrunek osobisty lub stazę. Zastępują one tradycyjne kieszenie tylne spodni, do których dostęp byłby często utrudniony lub wręcz niemożliwy.

 kieszen1 kieszen3 kieszen2 
Kieszenie spodni, choć o dość niskim profilu, potrafią zadziwić swoją pojemnością. 

Wszystkie tradycyjne guziki w "Combatach" currahee zastępują rzepy i zamki. Również dwupunktowa regulacja obwodu w pasie odbywa się za pomocą velcro. Rozwiązanie to jest generalnie dobre i praktyczne, jednak żywotność rzepów jest nieporównywalnie mniejsza niż dobrze zaprojektowanych guzików (np. tych z DWS15 i mundurów MTP).
 Chcąc nie chcąc, mimo dobrej jakości każdy rzep się w końcu zużyje. Dodatkowo w środowisku leśnym velcro narażone jest na liczne zanieczyszczenia, które na pewno nie przedłużają mu żywotności. Pocieszające jest to, że w małych kieszonkach nie stanowią one żadnego problemu - niska waga przenoszonych przedmiotów, raczej rzadkie otwieranie... natomiast w głównych kieszeniach bocznych velcro nie jest najlepszym rozwiązaniem.Można się spodziewać stosunkowo szybkiego zużycia taśm w tym miejscu. 
Oczywiście do wymiany rzepa konieczne jest użycie maszyny do szycia, jednak taka naprawa nie powinna być u krawca zbyt droga. Mimo to zamiast przyszywać nowe velcro, sugerowałbym w takim wypadku zamienić je na guziki. Na pewno posłużą dłużej..

 spodnie1 rzep spodnie2
Regulacja wysokości i szerokości spodni w rejonie ochraniaczy również opera się na kilku prostych rzepach.

W stosunku do oryginału Crye Precision, Currahee wprowadziło parę swoich rozwiązań. Po pierwsze podniesiono pas lędźwiowy aby poprawić użytkowanie spodni - ma to zapewnić by spodnie nie zsuwały się z tyłka. Pas jest dodatkowo wyściełany grubszym, miękkim materiałem podnoszącym komfort. Druga zmiana w stosunku do CP to brak rozciągliwej tkaniny wokół nakolannika. Minusem jest oczywiście mniejsza elastyczność strefy kolanowej, plusem natomiast większa wytrzymałość spodni.

 pas-ledzwiowy
Podwyższony pas lędźwiowy, z regulacją obwodu.

------------------------------------------------------------------------------------Recenzje użytkowników----------------------------------------------------------------------------------

Jako, że w teamie używane są obecnie już 3 pary GR-W, możemy sobie pozwolić na porównanie wrażeń ich użytkowników. Jakby tego było mało, jedna para spodni jest od niedawna testowana również w lesie, co pozwala nam ocenić produkt na dwóch, zupełnie odmiennych płaszczyznach

 W taktyce czarnej - U01 (medyk)

21

Spodni używam od 2014 roku - praktycznie wyłącznie w CQB. Uważam, że to najlepsze spodnie jakie posiadam w tej chwili, są naprawdę wygodne. Osobiście nie lubię zewnętrznych nakolanników. Miałem Alty i to co przeszkadzało mi to ciągłe uciskanie i pocenie się skóry na kolanach. W momencie gdy przesiadłem się na Currahee - jak ręką odjął. Spodnie są tak skonstruowane, że wkładka CP jest odpowiednio luźna, ale otacza pewnie kolano. Niestety producent nie dołącza wkładek ochronnych do spodni. Trzeba je sobie dokupić osobno.

lesny1 lesny2
GR-W na nogach U05 (breacher). Już po zdjęciu widać jak dobrze się dopasowują. 

 Moim zdaniem Currahee bardzo mądrze podeszło do projektu spodni. Zaczerpnęli z Crye Precision istotne cechy i dodali nieco od siebie. To co bardzo spodobało mi się to bardzo dobrze dopasowanie spodni do sylwetki użytkownika. Praktycznie wszystkie "normalne" spodnie taktyczne/outdoorowe są dość szerokie i toporne. Tutaj wręcz przeciwnie. Powiedziałbym że są dość wąsko skrojone, aby nie ograniczały mobilności. Dodatkowo spodnie dopasowujemy za pomocą rzepów velcro  w tyle kolana (regulacja szerokości) oraz paracordowego regulatora poprowadzonego do wnętrza małych kieszonek na przedzie spodni (wysokość umieszczenia nakolannika). Niestety w związku z brakiem rozciągliwej tkaniny wokół kieszeni na wkladkę musimy zostawiać sobie trochę "luzu". To znaczy, ustawić ochraniacze trochę poniżej kolana tak, żeby przy klękaniu lub schylaniu się wkładka nie uciekała do góry.

 regulacja 
Regulacja szerokości nogawek w kolanach jest bardzo prosta i wygodna.

Spodnie są pancerne. Tkanina z której wykonane są GR-W to NYCO, w składzie 52 /48%. Jest to gruby splot zapewniający bardzo dużą wytrzymałość. Biorąc do ręki spodnie czuć, że materiał to nie byle badziew. Często zdarza mi się przyklękać, ocierać o mury i wystające gruzy. Mimo to spodnie uparcie pozostają w bardzo dobrym stanie. Mając GR-W zbytnio nie musimy się ograniczać, uważać by nagle nie zrobić dziury, albo szwy nie puściły ujawniając nasze sekrety (Hello Helikon :) ). Myślę, że musielibyśmy się postarać aby coś tu uszkodzić. Niestety, miękki materiał wszyty do pasa lędźwiowego zdaniem niektórych "chłonie pot jak gąbka". Nie borykałem się z tym problemem, ale dla bardziej potliwych może to mieć duże znaczenie.

metka multicam
Żeby nie być gołosłownym... metki wewnątrz spodni :)

Na chwilę uwagi zasługują też same wkładki na kolana produkcji Crye Precision. Są świetne! Lekkie i wygodne. W momencie klękania bardzo ładnie dopasowują się do kolana. Nie jest to jednolita, sztywna bryła jak w przypadku normalnych nakolanników, tylko cienkie i elastyczne pady. Bardzo dobrze osłaniają one kolana. Przyklękałem na gruz, pobite szkło, zdarzyło się nawet uklęknąć na gwóźdź. W żadnym z wypadków nie ucierpiałem ani trochę, więc mogę uznać, że produkt CP zapewnia odpowiedni poziom ochrony kolan. Na chwilę obecną są już nieco poobijane, ale w bardzo dobrym stanie. Powiedziałbym nawet, że z kilkoma rysami i obiciami prezentują się godniej i koszerniej :)

nakolanniki2 nakolanniki
Wkładki Crye Precision i łaty uzupełniające do kieszeni na wkładki. Dzięki nim spodnie można z powodzeniem nosić bez nakolanników

Wiadomym jest, że spodnie mało nie kosztują. W tej chwili wersja w Multicamie kosztuje 620 zł, a do tego musimy dokupić jeszcze nakolanniki od Crye (Currahee nie produkuje do swoich spodni wkładek). Niemniej jednak kupując tego typu spodnie zapewniamy sobie wyśmienity, bardzo wysokiej jakości produkt, do tego niezwykle wygodny i wytrzymały.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

W taktyce zielonej - U04 (Gunner)

55

Taktyka zielona, jak już wcześniej zdarzało mi się  opisywać to niemal całkowite zaprzeczenie założeń i sposobu działania w taktyce czarnej. Dla tego też wymagania wobec umundurowania do takich akcji są zupełnie inne. W końcu zakłada się, że w mundurze spędzi się przynajmniej kilka dni, a nie 5 godzin. Muszą być nie tylko wygodne, ale także dobrze zachowywać się wobec nagłych zmian pogodowych, przenosić większe ilości wyposażenia itp...
W społeczności airsoftowej utarła się opinia, że spodnie typu CP nadają się tylko do taktyki czarnej, a w lesie są niepraktyczne. Wg. mnie - nic bardziej mylnego! W tych kilku linijkach tekstu postaram się wam to udowodnić :)

    

Loadout gunnera do taktyki zielonej, CRH GRW + wkładki AIRFLEX

Zacznijmy od najważniejszego, żeby mieć tą kwestię za sobą - Nakolanniki. Być może nie pomogą nam się zakamuflować, co w niektórych sytuacjach stanowi dość spory minus, ale ich mała waga i możliwość niemal dowolnego ustawieniaw szerokości spodni na kolanach na pewno nie utrudnią wielokilometrowych marszy... A kompozytowe pady zapewniają dużo lepszą ochronę kolan niż zwykłe, piankowe ochraniacze. Udowodniły to już wiele razy, np. gdy wkładka uratowała moje kolano przed zardzewiałym gwoździem, na którym niefortunnie przyklęknąłem...

nakolanniki-wz

Wracając do tematu taktyki zielonej - z całą pewnością mogę stwierdzić, że krój spodni nie jest żadnym mankamentem w lesie. Rozmieszczenie kieszeni i ich wielkość sprawiają, że dla każdej mam konkretne zastosowanie. pomimo tego, że kieszonki są jednak trochę mniejsze niż w mundurach typowo leśnych, zawsze zostaje mi w nich trochę miejsca na przysłowiowe "duperele". 
Możliwość regulacji nogawek na końcach również bardzo pomaga. Można dzięki temu dość dobrze odizolować się od niechcianych intruzów próbujących się przedostać do nas przez nogawki. W przeciwieństwie do betonowego wkładania nogawek w spodnie, ta opcja pozwala uniknąć obtarć i wkurzania się na notorycznie wypadające z butów (szczególnie w biegu i przy klękaniu) nogawki.
Warta uwagi jest także wygodna regulacja obwodu w pasie, która odbywa się na rzepach. W wz.2010 mamy w tym miejscu plastikowe klamry , które niekiedy uwierają pod pasem taktycznym. Tutaj tego nie uświadczycie.

 rzep-wz kieszen-2wz kieszen-1wz

nogawki-wz regulacja-wz zamek

Materiał to tzw. Frontiera (US-22), czyli w zasadzie to samo, z czego produkuje się spodnie WZ2010. Z doświadczenia z owym mundurem wiem, że nie nawali. Moje 2010-tki mają już wiele małych dziurek, jednak żadna z nich nie ma ochoty się powiększać.. albo rip-stop działa, albo to one piją za mało mleka.
Wracając do tematu, nadruk na materiale ma bardzo dobre kolory - żywe i odpowiednio stonowane. Sam materiał nie świeci się, choć moim zdaniem niewyrobiony odbija trochę za dużo światła. Jednak wystarczy spodnie trochę "potyrać", i problem znika. Dzięki temu nawet w słoneczny dzień mogę liczyć na prawdziwy potencjał kamuflażu na swoim mundurze.
Co do przydatności w trudnych warunkach - nie miałem jeszcze okazji testować pod tym względem GR-W, ale materiał US-22 nigdy mnie nie zawiódł. Gdy jest suchy zapewnia odpowiednią izolację termiczną, szczególnie od niskich temperatur. Gdy mokry- wiadomo, trzeba jak najszybciej wysuszyć bo wszelkie właściwości znikają. Ze schnięciem jednak nie ma większego problemu - "Frontiera" bardzo ładnie oddycha! :)

 foto-wz
GR-W w panterce, mrrr...

Mój egzemplaż spodni wyprodukowano w roku 2013. Nie znam ich historii, nie wiem czy były intensywnie użytkowane, ale noszone na pewno były. Nie mogę się więc zbytnio określać w kwestii oceny wytrzymałości samych spodni, bo sam noszę je dopiero od niedawna. Mimo to już na oko widać, że byle "jajco" to to nie jest. Nie chcę zanudzać powielaniem "ochów" i "achów", które przeczytać możecie wyżej, w recenzji U01 i opisie spodni, ale bez zawachania się pod tym wszystkim podpiszę.

--------------------------------------------------------------------------------------Podsumowanie-------------------------------------------------------------------------------------------

GR-W to na pewno produkt, który trzeba wziąć pod uwagę, jeśli planujemy rekonstrukcję jednostek byłego DWSu. Sama koncepcja spodni tego typu jest bardzo praktyczna i wszechstronna, a produkt Currahee wygodny, wytrzymały i dobrze wykonany. Również cena jest adekwatna do oferowanej jakości, a firma cieszy się dobrą reputacją wśród użytkowników. Uważam, że  Model GR-W od CRH to obecnie najlepsza partia, jeśli chodzi o spodnie typu Combat Pants produkowane w Polsce.

10271287_278258339014082_1282048118292073979_o 1614199_278200722353177_6776313466049323620_o 774929_965036703562439_689284987008843183_o
Przeglądając zdjęcia grupowe komandosów można wywnioskować, że spodnie typu CP (zarówno G3 jak i GR-W) przypadły sporej części żołnierzy do gustu
i niemal zupełnie wyparły nakolanniki zewnętrzne.

 

Tekst: U04 + U01
Zdjęcia: U01.U04, Crye precision


  • Bartosz Dąbek

    Czekałem, czekałem i się doczekałem :D świetna recka. Mam pytanie odnośnie U05 breachera a dokładnie młota jaki ma i nożyc, można wiedzieć co to za firma i model bo nie wyglądają jak ze sklepu budowlanego, przynajmniej u mnie :P pozdro

    • http://www.usse.pl USSE Airsoft

      Dzięki za te ciepłe słowa. Wszyscy się bardzo cieszymy, gdy oprócz przeczytania artykułu ludzie pozostawiają tu coś po sobie. Zarówno krytykę jak i pochwały :)
      Młot produkcji USSE (i to dosłownie) Nożyce natomiast z budowlanego. Możesz sobie u nas zamówić taki, jeśli chcesz.

Copyright © USSE 2015

Projekt i wykonanie: KDolata