Wisport Whistler 35

Plecak Whistler wrocławskiej firmy Wisport jest obecnie jednym z bardziej rozpoznawalnych plecaków wykorzystywanych przez Jednostkę Wojskową Komandosów. Jest to plecak patrolowy o pojemności 35l – a więc spełniający wymagania tzw. 3-day backpack. Długi czas szukałem porządnego plecaka którego będę mógł używać zarówno na wypady ASG czy wyprawy, spełniający oprócz tego normy rekonstrukcyjne. Wtedy to, mniej więcej w połowie 2013 roku ukazał się odcinek dokumentu „Nasza Armia” w całości poświęcony JWK. Część scen rozgrywała się w czasie działań taktyki zielonej. Wtedy to po raz pierwszy zobaczyłem Whistlera i od razu pomyślałem – muszę mieć ten plecak!

 

JWK + Whistler

 

Niemałą furorę na krajowym rynku plecaków zrobiła firma Wisport. Firma zajmuje się głównie dostarczaniem sprzętu outdoorowego - w głównej mierze plecaków o różnych pojemnościach, kolorach i przeznaczeniu (np. plecaki militarne, turystyczne). Zapewnia dobrej jakości polskie produkty w całkiem niezłej cenie. Jedną z ciekawostek jest możliwość zaprojektowania własnego plecaka w przygotowanym na stronie konfiguratorze.

 

IMG_0418

 

Tyle słowem wstępu. Przejdźmy do samego plecaka. Pierwsze co rzuciło mi się oczy to bardzo dobra jakość produktu. Plecak jest wykonany z dużą starannością. Nie ma krzywych szwów, wystających nici. Po prostu bez zarzutu. Uszyty z najlepszych materiałów – grubej i wytrzymałej cordury (w moim wypadku jest to kolor olive drab). Rzuca się w oczy także wielkość. Jak na plecak 35 litrowy wydaje się naprawdę sporych rozmiarów. Posiada dość „kostkowy” kształt w związku z czym bardzo dobrze nosi się go z pasoszelkami. Dobrze wyregulowany pewnie trzyma się pleców. Wymiary wg specyfikacji producenta to 50x33x23cm. Jest więc plecakiem dość szerokim oraz głębokim. Nie sięga powyżej ramion użytkownika, w związku z czym nie tworzy nam wystającego garbu. Został zaprojektowany idealnie tak by zakrywać całe plecy, zapewniając maksymalną pojemność i nie powiększając zbytnio sylwetki.

 

IMG_0420

 

Po bokach mamy dwie małe kieszonki w którą spokojnie wejdzie 1.5 litrowa butelka wody. Mamy też po dwie pary troków, na których zamontować możemy większe gabarytowo rzeczy – namioty, karimaty, większe śpiwory, statywy. Plecak z każdej strony obszyty jest taśmami montażowymi, kompatybilnymi z systemem Molle – doczepić możemy więc różnego rodzaju ładownice, w zależności od naszego upodobania. Dodatkowo producent posiada w swojej ofercie kieszenie dedykowane do tego plecaka – montowane po bokach (pojemość 5l lub 9l). Tak więc możemy zwiększyć pojemność plecaka o 10l lub 18l. 

 

IMG_0422 IMG_0421

 

Whistler posiada dwie komory – dużą i naszytą na niej mniejszą na drobniejsze rzeczy. W główną komorę możemy spakować naprawdę sporo. Dodatkowo mamy wszyte trzy wewnętrzne kieszenie - po stronie pleców mamy jedną, po przeciwnej dwie. Wszystkie są zamykane na zamek. Komora na plecach została przygotowana tak, by można było chować w niej bułak na wodę np. Camelbaka 3L. Wężyk bułaka możemy wyprowadzić dziurami na plecach i zamontować na którymś z ramion. Po stronie drugiej mamy naszyte dwie kieszenie, jedna pod drugą. W obie możemy napchać dużo, ja przeważnie noszę tam rzeczy które nie powinny się walać luzem – kulki, gaz, jedzenie, napoje. Można w nich przenieść nawet laptopa 15.6 calowego, choć może większy też by wszedł. Do komory wchodzi także składana karimata Bundeswehry.

Mniejsza komora na zewnątrz jest przeznaczona na mniejsze przedmioty, do których chcemy mieć łatwy dostęp. Posiada małą kieszonkę wewnętrzną oraz dodatkową zewnętrzną.

 

  IMG_0427 IMG_0425 

IMG_0424IMG_0423

 

 

Na bardzo dużą pochwałę zasługuje system nośny plecaka – SAS. Szerzej o nim na stronie producenta http://wisport.com.pl/SAS-29,0,pr,shop.html. Wygoda użytkowania jest bardzo dobra. Plecak jest odpowiednio sztywny, nie mamy wrażenia że nosimy worek, a bardzo zwartą konstrukcję. Dodatkową stabilność zapewnia duży pas biodrowy, który można zdemontować. Cały system jest nieźle przewiewny i zapewnia odpowiednią cyrkulację powietrza.

 

IMG_0417

Jeśli chodzi o wrażenia ogólne z użytkowania to jestem całkowicie zadowolony z tego Wisporta. Nosi się go świetnie, gdyż jest bardzo stabilny i zapewnia odpowiednią cyrkulację. Można napchać w niego sporo rzeczy, a dzięki różnym komorom rozdysponować odpowiednio przenoszone wyposażenie. Jakość wykonania stoi na najwyższym poziomie, dodatkowo użycie porządnych materiałów powinno zapewnić długie i bezproblemowe użytkowanie plecaka. Cena plecaka to co najmniej 400 zł – a więc kwota dość spora. Należy tu jednak usprawiedliwić producenta – konstrukcja plecaka jest dość skomplikowana, materiały najwyższej klasy, szycie bardzo dobre. Cena jest porównywalna z innymi polskimi producentami, natomiast niższa od zagranicznych gitantów takich jak Camelbak czy Karrimor. Moim zdaniem warto zainwestować w Whistlera – fajny kształt, funkcjonalność oraz jakość produktu są bardzo wysokie – plecak ten z pewnością starczy na lata.

 

Tekst: Scorch

Zdjęcia: Scorch

Fotografia z komandosami JWK pochodzi z profilu Wojsk Specjalnych na FB.


Copyright © USSE 2015

Projekt i wykonanie: KDolata